poniedziałek, listopada 24, 2008
poniedziałek, listopada 10, 2008
niedziela, listopada 09, 2008
Podróżując przez życie współcześni nam betonują wyobrazni autostrady,gubiąc duchowości ostatki,umieszczają je w hermetyczności codziennej przelotów samolotami ponaddżwiękowymi,tymc zasem miejscem dzisienia jest magiczność przytulna kolei żelaznych,karawanów pustynnych,szeptów traw pod niebem nagłośnionym łopotem przelatującej w miłosnym,bez granic tańcu pary bocianiej. Matmata14.10.2008

sobota, listopada 01, 2008
piątek, października 31, 2008
Afryka- można nią gardzić,jeśli się tu nie było,można z niej drwić,jeśli się jest bezdusznością zadufaną,lub zawierzy się mediom,ale także można wielbić ,zauroczyć się współżyjąc z nią o każdej porze doby, zakochać się w jej prostocie,współtworzyć rytm nieskomplikowany, serca lód kruszący temperament i szanować za symbiozę z natury darami...
wtorek, października 07, 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)




